„Ja nie jestem rozciągnięta!”. Zdanie klucz, którym wiele osób zamyka sobie drogę do jogi.
A co Ty na to, jeżeli powiem Ci, że to mit? I że to tylko jedna z całej tony wymówek. Totalny absurd wyssany ze zdjęć na FB, Instagramie i innych portalach, które dość często kupujesz bez refleksji.

Usłysz, co mówi ciało
Jeżeli czujesz, że Twoje zakresy ruchu są ograniczone, bo nie możesz swobodnie wykonać skłonu, czujesz napięcia w barkach lub innych obszarach ciała, to znak, że potrzebujesz jogi.
Bo „rozciągnięcie”, czyli elastyczność w ciele, to efekt uboczny rozluźnianych mięśni, stawów i powięzi. A to rozluźnienie przychodzi samoistnie, kiedy systematycznie pracujesz z tym, co blokuje.
Masz to w sobie za darmo
Czy wiesz, że natura wyposażyła Cię w proste i skuteczne narzędzia, i umiejętności, które są najskuteczniejszymi „rozluźniaczami”? A czy wiesz, że scrollowanie smartfonu, oglądanie serialu, a nawet czytanie pasjonującego thrillera, to żaden relaks? Bo wtedy mózg nie odpoczywa, pracuje pełną parą i przesyła komunikaty do ciała, które może odpowiadać napięciem, rozdrażnieniem lub zamrożeniem. Bo ani ciało, ani Twój układ nerwowy nie rozróżniają prawdy od fikcji.
Tylko bezwarunkowa zgoda na „nic nierobienie”, zgoda na „marnotrawienie czasu” w pozycji leżącej, bez obowiązku, przymusu i celu, ze świadomością oddechu, to jest relaks!
Ważne z czym wchodzisz na matę
W jodze nie chodzi o to, żeby skupiać się na formie. I nie chodzi o to, żeby z apteczną precyzją odwzorowywać asany. To nie jest celem samym w sobie. Zresztą nie jest to możliwe, bo mamy różną budowę, szczególnie kostno-szkieletową. Nosimy indywidualne historie zapisane w biodrach, klatce piersiowej i innych częściach ciała. Wchodzimy na matę z całą gamą przeróżnych emocji, które mogą być inne każdego dnia.
Joga uczy i wzmacnia
Podczas praktyki uczysz się obserwacji ciała, które w poszczególnych asanach może reagować napięciem lub rozluźnieniem. Uczysz się bardziej kierować uwagę do wewnątrz, czyli bardziej odczuwać, zamiast skupiać się na zewnętrznych formach. Uczysz się używać oddechu w sposób, który wspomaga rozluźnienie napiętych miejsc w ciele i wyciszać umysł.
Asany pozwalają wzmocnić ciało, przywrócić równowagę i pogłębić uważność.
Joga to coś więcej niż ćwiczenia
To nie jest tak, że joga jest najlepszą i jedyną receptą na wszystkie bolączki świata. Ale według mnie joga jest najbardziej holistyczną i łagodną formą aktywności, która wykracza poza samą fizyczność, jest to proces poznawania siebie, integrowania ciała i umysłu oraz świadomego korzystania z oddechu.
Joga pokazuje kierunki i daje narzędzia i to od Ciebie zależy, w jaki sposób je wykorzystasz, jak często będziesz ich używać i jakich efektów oczekujesz.
A jeżeli uważasz, że nie jesteś dość rozciągnięta, idź na jogę.
Tutaj przeczytasz o tym, jakich warunków nie musisz spełniać, aby praktykować jogę:
https://aktywnababka.pl/jogowe-wietrzenie-magazynow/
